Zwrócił się także w sposób szczególny ku twórczości sakralnej. Wyrazem jego głębokiej religijności stały się takie dzieła, jak m.in. Bogurodzica, Angelus, czy Victoria. O ich powstawaniu kompozytor powiedział: Wydaje mi się, że utwory mające związek z religią komponowałem z bardzo osobistej potrzeby, związanej zresztą z okolicznościami. Sprawy religijne splatały się w jakiś sposób ze sprawami narodowymi, a także z pewnymi przemianami mojego warsztatu. Nie jestem natomiast kompozytorem, który ma na swoim koncie pełen zestaw utworów religijnych – requiem, pasję, magnificat, msze na różne okazje, nieszpory. Nie uważam się, broń Boże za kompozytora religijnego, kompozytora muzyki religijnej. Prawdopodobnie nawet nie mógłbym nim zostać, bo mimo, że udział w mszy wydaje mi się zawsze szczęściem, nie przepadam za mszami z uroczystą oprawą. (Cieszę się darem życia, 1997).

Wojciech Kilar jest ponadto jednym z najwybitniejszych kompozytorów muzyki filmowej. Napisał muzykę do ponad 160 filmów. Współpracował z wieloma reżyserami, m.in. z Andrzejem Wajdą, Kazimierzem Kutzem, Krzysztofem Zanussim, Krzysztofem Kieślowskim, Romanem Polańskim. Uważał, że nie ma współczesnego człowieka, który nie byłby wiele razy w kinie i który właśnie stale nie oglądałby filmów, jeśli nie w kinie, to przez lenistwo w telewizji lub na video. W każdym razie jest to najbardziej rozpowszechniony współcześnie rodzaj sztuki. Film budzi zainteresowanie dzięki swojej różnorodności gatunkowej. Kino jest wynalazkiem dwudziestowiecznym i częścią kultury XX wieku (Cieszę się darem życia, 1997). Światową sławę przyniosła mu napisana w roku 1992 muzyka do filmu Dracula w reżyserii Francisa Forda Coppoli.